niedziela, 17 stycznia 2016

[111] "Collide" - Gail McHugh

Autor: Gail McHugh
Tytuł oryginału: "Collide"
Liczba stron: 368
Gatunek: Romans/Erotyka/Dramat
Cykl: Collide
Tom: I
Data premiery: 17 czerwca 2015
Wydawnictwo: Akurat

Gail McHugh - autorka "Collide" i "Pulse" - powieści, które przez wiele tygodni gościły na liście bestsellerów "The New York Times". Czekoladoholiczka, odkąd sięga pamięcią uwielbia wymyślać romantyczne historie. Mama trójki dzieci i od ponad piętnastu lat szczęśliwa żona.*

Jej umysł na próżno walczył z tym, o czym doskonale wiedziało jej ciało: pragnęła go, i to bardzo.

"Zaraz po ukończeniu college'u Emily spotyka dotkliwy cios: niespodziewanie umiera jej matka. Emily przeprowadza się ze swoim chłopakiem do Nowego Jorku, by zacząć zycie od nowa. Co prawda wewnętrzny głos zaleca jej ostrożność, ale Dillon w ciężkich chwilach był dla niej tak dobry i troskliwy, że dziewczyna postanawia związać z nim swój los. W Nowym Jorku poznaje Gavina - seksownego, czarującego playboya. Już podczas pierwszego, krótkiego spotkania udaje mu się rozpalić zmysły Emily. Dziewczyna jest rozdarta między lojalnością do dotychczasowego partnera, od ktorego nigdy nie zaznała niczego złego, a namiętnością do przystojnego zdobywcy serc. Sytuacja szybko się komplikuje, ponieważ z biegiem czasu Dillon zaczyna coraz częściej ujawniać swoją prawdziwą, mroczną naturę, a z kolei nadzwyczajna atrakcyjność i namiętność Gavina okazuje się jedynie maską, za którą kryje się bolesna przeszłość. Rozdarta wewnętrznie Emily musi szybko podjąć decyzję, którego z nich wybrać. Cokolwiek zrobi, jedno jest pewne: ból rozstania pozostanie z nią już na zawsze."*

"Nigdy nie czułem się jednocześnie tak wstrząśnięty i tak zakochany. Gdybyś mi powiedziała w dniu, kiedy się poznaliśmy, że złamiesz mi serce i że miną dni, miesiące, nawet lata, a ból nie przeminie, i tak bym się w tobie zakochał."


Wyobraź sobie, że jesteś rozdarta pomiędzy dwoma mężczyznami: jednego kochasz, drugiego pożądasz. Ten pierwszy jest ideałem, jednak z czasem pokazuje swoją mroczną stronę, a ten drugi jest tajemniczym i zamkniętym w sobie podrywaczem, który jednak z czasem powoli się w Tobie zakochuje. Co robisz? No właśnie, Emily też tego nie wie. Najlepsze jest to, że Ci dwaj są najlepszymi przyjaciółmi - to jeszcze bardziej komplikuje sprawę. Ta dziewczyna kocha Dillona, jednak nie potrafi przestać myśleć o Gavinie od czasu ich pierwszego spotkania. Czy uda jej się o nim zapomnieć i pozostać wierną i lojalną wobec ukochanego? A może Dillon pozostanie tylko wspomnieniem, a to Gavin zagości w jej sercu na zawsze?

Czasem główna bohaterka doprowadzała mnie do szału, nie mogąc się zdecydować. Raz Dillonowi mówiła jedno, potem drugie i z Gavinem tak samo. Zdarzyło mi się nawet rzucić książką w róg łóżka (przepraszam! emocje :c). Miałam ochotę wytargać ją za włosy z tej książki i pożądnie nią potrząsnąć, żeby się w końcu opamiętała i przejrzała na oczy.

Na "Collide" trafiłam całkiem przypadkowo, robiąc spontaniczne zakupy w księgarni. Po przeczytaniu opisu od razu zapragnęłam ją mieć, bo spodziewałam się zwykłego love story ze zwyczajnym happy endem (czasem lubię takie odskocznie), nic nadzwyczajnego. Jednak książka ta rozdarła mnie powoli na kawałki, po czym zaczęła składać, a następnie znów sprawiła, że się rozleciałam. Doprowadziła mnie do łez i do śmiechu. Ta książka jest tym, czego szukałam od dawna.

Uwierzcie mi - to nie jest ZWYKŁE love story. To jest fenomenalny gorący romans, z elementami erotyki i dramatu. Sprawi, że Twoje serce rozbije się na milion kawałków, po czym znów się pozbiera. Sprawi, że zapragniesz więcej. Nigdy nie będziesz miał(a) dość. Czytając ją, po prostu nie mogłam przestać - musiałam wiedzieć, co będzie dalej.

Zakończenie mnie zniszczyło - na całe szczęście będąc w księgarni kupiłam od razu drugą część, zatytułowaną "Pulse", w trakcie której czytania jestem.

To nie jest ksiązka ala "Pięćdziesiąt Twarzy Greya", jak wydawało mi się na początku. To książka z zupełnie innej półki, która wciągnie Cię w wir niesamowitych przeżyć, których nigdy nie będziesz miał(a) dość i która sprawi, że zapragniesz niejednokrotnie do niej wrócić.

Pokochałam tę książkę i wierzę, że Ty też ją pokochasz. Nie pozwoli mi ona na długo o sobie zapomnieć.
Polecam gorąco! :')

OCENA: 10/10

*źródło: https://www.facebook.com/wydawnictwoakurat/

3 komentarze:

  1. Ostatnio mam ochotę na jakąś dobrą historię NA, wiec na pewno wezmę Collide pod uwagę, zwłaszcza że zbiera dużo pozytywnych recenzji! Mam nadzieję, że się nie zawiodę, ale dzięki tobie mam dobre przeczucia.

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  2. Poluję na całą serię od jakiegoś już czasu.


    Pozdrawiam,
    http://tylkomagiaslowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Kompletnie nie rozumiem sensu zostawiania angielskich tytułów, o ile nie są one nazwami własnymi lub imionami. No cóż. Książka mnie nie zachęca niczym: ani okładką, ani tytułem, ani opisem fabuły, ani gatunkiem. To nie dla mnie.
    Bo kocham czytać!

    OdpowiedzUsuń

Każdy dodany przez Was komentarz jest dla mnie motywacją do dalszego recenzowania. :)
Dziękuję Wam bardzo za ten miły gest i zachęcam do komentowania, bo dla Was to niewiele, a dla mnie naprawdę dużo! ^^